Angular 2. Tworzenie interaktywnych aplikacji internetowych – recenzja książki

Na blogu kolejna recenzja książki przygotowana przez Bartka Medonia. Tym razem coś z frontendu: „Angular 2. Tworzenie interaktywnych aplikacji internetowych”.

Co zawiera książka i ile kosztuje?

Aktualnie książka kosztuje 59 zł, a wersja elektroniczna nieco ponad 10 zł mniej. Pełny spis treści znajdziemy tutaj, a ja zacytuję co nieco z przedmowy:

Nowy styl tworzenia komponentów w Angularze 2 zmieni sposób podejścia do tworzenia aplikacji (…). Ta książka to jedna z pierwszych, które będą wskazywały programistom ścieżkę dojścia do tego celu….”

Kim jest autor?

Gion Kunz – jak sama książka głosi „(…)Od ponad 10 lat pisze interaktywne interfejsy użytkownika w języku JavaScript. (…), a od pewnego czasu jest jednym z pierwszych użytkowników Angulara 2. Gion wygłasza na konferencjach wykłady na temat Angulara 2 (…)”. Myślę, że te słowa są dobrą zachętą do zapoznania się z książką i mogą gwarantować, że autor wie o czym pisze, bo nie zawsze tak niestety jest. Niemniej dopiero lektura książki pokazuje czy dany specjalista umie swoją wiedzę odpowiednio przekazać.

Co trzeba znać aby zrozumieć kurs?

Teoretycznie książkę można tylko przeczytać, ale czy ma to sens w przypadku książek związanych z programowaniem? Oczywiście nie ma, chyba że czytamy daną pozycję z czystej ciekawości dla pewnego „teoretycznego obycia” z daną technologią czy narzędziem.

Aby „ogarnąć” materiał na pewno trzeba znać podstawy tworzenia stron internetowych czyli HTML, CSS oraz JavaScript. Bez tego ani rusz, a na pewno dobrze by było aby czytelnik miał również styczność z programowaniem obiektowym jakiegoś języka, rozumiał jego podstawowe założenia i korzyści z niego wynikające.

Warto zaznaczyć na początku – to nie jest książka dla osób początkujących w zakresie programowanie w technologiach webowych czy też takich, które dotychczas robiły tylko proste „stronki” z użyciem HTML-a i CSS-a.

Opinia moja

Recenzując książkę, kurs, tutorial można powiedzieć (w pewnym uproszczeniu), że możliwe są do przyjęcia dwa stanowiska:

  1. osoby znającej już temat czyli np. znam dobrze Angulara 2 i postanawiam sprawdzić czy autor zna go równie dobrze od strony praktycznej, czy zwraca uwagę na odpowiednie kwestie, czy nauczę się czegoś nowego bądź nawet zostanę zaskoczony czy też przestanę popełniać głupie błędy, stosować nędzne przyzwyczajenia
  2. osoby nieznającej za bardzo tematu, która chce się go nauczyć; taka osoba nie jest w stanie ocenić tego „czy autor prezentuje słuszną drogę”, ale na pewno może stwierdzić czy zaprezentowany materiał pozwolił na zrozumienie, opanowanie zagadnienia

W tym przypadku zająłem stanowisko drugie, chociaż może nieco wstyd się przyznawać, że dotychczas niewiele miało się styczności z Angularem w dobie jego popularności. Nie jest tak, że nie miałem jej w ogóle, ale niewiele i to z wersją poprzednią czyli AngularJS;

Przyszedł jednak moment żeby nieco nadrobić zaległości, ale zanim zająłem się lekturą tej książki postanowiłem poczytać dokumentację, wszedłem na stronę projektu i… okazało się, że Angular 2 nie jest już tym najnowszym, a pojawiła się wersja oznaczone numerem 4. Lekkie zaskoczenie, od razu skojarzyłem opowieść kolegi, który wydał sporo kasy na szkolenie z AngularJS, a po chwili pojawiła się nowa wersja, która rzekomo bardzo się różniła od poprzedniej. Czy tym razem też tak jest, że Angulara 2 można włożyć do pudełka z napisem „historia” i zająć się tylko wersją najnowszą? Tego nie jestem w stanie ocenić, ale znów skojarzył mi się dowcip, który niedawno padł na pewnej grupie programistycznej i brzmiał mniej więcej: „programuje w Angular 2, ale 3 tygodnie leżałem w szpitalu. Czy nadal warto z niego korzystać?” 🙂

Wróćmy jednak do książki, którą niezależnie od tego jaka jest aktualna wersja Angulara i tak postanowiłem przeczytać, przerobić i napisać co sądzę. Odnosząc się do zmian wersji na pewno czytelnik byłby ciekawy czy książka pozwala gładko przejść programiście AngularJS na Angular 2, ale tutaj niestety nie jestem w stanie pomóc ze względu na znikome doświadczenie z wersją pierwszą, ale zakładam, że jak ktoś ma już pewne doświadczenie w programowaniu i jego rozumieniu to nie będzie miał problemu z jakąkolwiek przesiadką.

W książce podoba mi się to, że kładzie nacisk na dobre praktyki chociaż one poniekąd zawsze będą rzeczą dyskusyjną, niemniej zakładam, że tak doświadczony w temacie autor wie o czym mówi, a jako osoba związana z programowaniem potrafię stwierdzić, że to co mówi ma sens, ale też nie twierdzę, że na 100% nie ma dróg lepszych.

Kolejną zaletą są dobre, praktyczne, realizowane przykłady, co niby jest oczywistością, ale nadal zdarza mi się natrafiać na publikacje, które pod tym kątem pozostawiają bardzo wiele do życzenia.

Mógłbym pisać oczywiście o ładnie wciętych i oznaczonych listingach kodu, dobrych szczegółowych, ale i nie przesadnych wyjaśnieniach kodu, ale myślę, że to każda szanująca się pozycja w dzisiejszych czasach posiadać powinna.

Na pewno zakres materiału omawianej książki jest bardzo obszerny, daje niezłą bazę pod dalszą naukę i przede wszystkim zdobywanie doświadczenia „kombinując samemu”. Niemniej mam trochę wrażenie, że wiedza jest nieco porozrzucana, może nie jest chaotyczna, bo dostrzegam tu pewną hierarchię, ale chyba nie do końca mi ona pasuje. Mam wrażenie, że po jakimś czasie ciężko byłoby mi mniej więcej wskazać gdzie pewnych elementów w tej książce szukać, a zapewniam, że czytałem takie, w których dobrze zapisało mi się to w głowie.

Opinie inne i co dalej?

Zanim przeczytałem książkę i napisałem tą recenzję celowo nie czytałem opinii na stronie Helionu, chociaż widziałem, że nie ma ich wiele, bo zaledwie cztery.  Zrobiłem to teraz i nie da się ukryć, że nie są one najlepsze.

Czy powoduje to, że książka jest niewarta zakupu? Uważam, że mimo wszystko jest to dobry zbiór wiedzy, skompensowany w jedną całość, w języku polskim (są mimo wszystko osoby, dla których język angielski stanowi pewną barierę), z wyjaśnieniami, wzmiankami o najnowszych wersjach ECMAScript itd.

Ciągle jednak przed oczami staje mi pytanie czy warto inwestować w naukę tej wersji Angulara? Dobrze by było gdyby w komentarzach wypowiedział się ktoś, kto w tej technologii naprawdę siedzi.

To również może Cię zainteresować:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *